Podwójne ubezpieczenie OC

Pomimo wielu skarg ze strony kierowców, rząd polski dalej ociąga się z podjęciem decyzji co robić w sytuacjach, kiedy zapominając o posiadanej już polisie OC, zawrzemy drygą polisę OC u innego ubezpieczyciela.

Kogo może spotkać wątpliwa przyjemność płacenia podwójnych składek OC?

– osoby, które zapomniały wypowiedzieć dotychczasową umowę o OC w jednym zakładzie ubezpieczeń, gdy minęło ustawowe 12 miesięcy, a zawarły tą umowę w innym towarzystwie ubezpieczeniowym

Umowa automatycznie jest przedłużana w pierwszym zakładzie ubezpieczeń na kolejne 12 miesięcy, chyba że zaległe składki nie zostały zapłacone – w takim układzie umowa w poprzednim TU automatycznie po 12 miesiącach ulega wygaśnięciu. Uwaga!! Najpóźniej możemy wypowiedzieć OC dzień przed wygaśnięciem ubezpieczenia. Jeśli wysyłamy pocztą zawiadomienie o rezygnacji, liczy się dzień, w którym odpowiednia nota dotarła do ubezpieczyciela, a nie data stempla pocztowego! Dlatego najlepiej zrobić to osobiście.

– osoby, które kupiły auto pochodzące z rynku wtórnego, a były właściciel płacił składki OC na bieżąco – umowa automatycznie przechodzi na nowego właściciela.

Stary właściciel ma obowiązek przekazać nowemu nabywcy samochodu aktualne ubezpieczenie OC oraz powiadomić Ubezpieczyciela o zmianie właściciela samochodu. Natomiast nowy właściciel ma 30 dni na ewentualne odstąpienie od dotychczasowej polisy OC, przy czy równocześnie musi zarzec nową umowę o OC.

Na szczęście z roku na rok coraz więcej ubezpieczycieli podchodzi w sytuacjach wyżej wymienionych liberalnie do klientów i przeważnie pozwalają odstąpić od umowy.

Na pierwsze miejsce pod względem pójścia na ugodę z zapominalskimi idą:

Uniqa, Link4 oraz Liberty Direct. W tych firmach nie jest istotne, czy zapomnieliśmy u nich umowę wypowiedzieć, czy może decydując się na ich usługi nie wypowiedzieliśmy umowy o OC u innego ubezpieczyciela. Ponadto w Uniqa nie ponosimy żadnych kosztów za odstąpienie od umowy, natomiast w Link4 nie płaci się za okres ochrony, którą otrzymywaliśmy od nich i jednocześnie od drugiego towarzystwa ubezpieczeniowego. Płacimy tylko 65 złotych za koszty administracyjne poniesione z racji wycofania się z umowy i nic ponad to.

Innymi prawami rządzi się np. Aviva (dawne Commercial Union), która, owszem, pozwala na unieważnienie polisy OC, ale pod warunkiem, że w ich towarzystwie umowę mieliśmy już rok wcześniej zawieraną i zapominając ją wypowiedzieć, zawarliśmy jednocześnie u innego ubezpieczyciela nową umowę o OC.

Inni ubezpieczyciele, między innymi PZU, Allianz, Generali wybrali całkowicie inną strategię rozwiązywania sporu podwójnej polisy. Dopiero indywidualna rozmowa z klientem decyduje, czy pozwolą nam odstąpić od umowy o OC zwartej u nich, czy jednak nie pójdą nam na rękę.

Dopiero po wielu skargach ze strony niezadowolonych klientów z obecnej sytuacji na rynku ubezpieczeń, wymusił a rządzie zainteresowaniem się tą sprawą i próbę uzupełnienia zapisków w ustawach dotyczących kiedy możemy od OC odstąpić. Niestety, projekt o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych jest ciągle w rozsypce. Nie wiadomo, kiedy wreszcie nie będziemy zdani na łaskę i nie łaskę ubezpieczycieli, tylko czarno na białym będziemy swoje prawa znali i je egzekwowali. Jak na razie, nie zostaje nam nic innego, jak dokładne czytanie OWU (ogólnych warunków umowy), gdy zawieramy umowę o OC, a jak to nie pomoże sadzenie się bądź grzeczne czekanie na lepsze czasy.